Za oknami powoli zaczyna się robić ciepło, a ludzie w tramwajach zaczynają powoli śmierdzieć. Warto tę atmosferę podtrzymać odpowiednią muzyką.
Kiedy przypominam sobie zajeczaderskie re-animatorowe kawałki to wrzucam je zazwyczaj na Facebooka, ale tym razem zrobię wyjątek, żeby Ci co nie mają tam konta też mieli coś z życia.
Dwa kawałki, z których jednego nie słyszałem od 100, a drugiego od 300 lat. Dalej w poście sobie tego posłuchacie.
