środa, 16 lutego 2011

Primus szykuje nowy album

Z jakiegoś niezrozumiałego powodu ta informacja mi umknęła i piszę o tym dopiero teraz. Primus, oprócz tego, że będzie grał u nas na Heinekenie, jest w trakcie przygotowywania nowego nagrania.



Les Claypool "W obecnym momencie wygląda to jak rzucanie makaronu na ścianę i obserwowanie, które kawałki się przykleją, nagrywamy materiał z prób, nawet z koncertów. Próbowaliśmy wielu różnych kierunków i mam zeszyty pełne różnych notatek. Teraz, z nadejściem iPhone'a mam swój mały rejestrator i mogę nagrywać różne rzeczy kiedy np. jadę samochodem"

Spytany o to jak, stylowo, będzie wyglądał nowy album odpowiedział "Nigdy nie było konkretnego, muzycznego kursu, którym Primus by podążał. To wszystko jest eklektyczne, staram się nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki, więc teraz też próbujemy pójść nowym torem".

Panowie zapowiedzieli, że nie będą grali nowych kompozycji podczas minionej trasy po stanach, więc nie ma co się nastawiać, że zrobią to w Polsce.

Na album warto jednak czekać, szczególnie, że będzie nagrywany z Jay Lanem, pierwszym perkusistą grupy, który jednak odszedł przed nagraniem debiutanckiego, studyjnego albumu Frizzle Fry (1990).

Claypool na temat starego, nowego perkusisty "Jay skupia się na groovie. Wydaje mi się, że rytmy, które zaproponuje będą bardzo mocne i intensywne".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz