Osobiście mam pewne obawy co do nowego albumu Ragów. Jestem totalnym psychofanem tej grupy, a na mojej liście niezbędnych rzeczy na bezludnej wyspie, na miejscu pierwszym stoi ich debiutancki album, ale nie wiem czy nowym albumem nie zniszczą pewnego rodzaju aury zajebistego zespołu, która ich otacza od momentu wydania ostatniej płyty 'Renegades' i rozpadu w 2000 roku.
Ciężko przez gardło przechodzą mi te słowa, ale każdy kolejny album był słabszy od poprzedniego i mam ogromną nadzieję, że po 10 latach zaprezentują coś równie porywającego jak pierwsza płyta o tytule 'Rage Against The Machine'.
Powyższa informacja podobno podana była przed koncertem w Chile, który ma się odbyć 11 października i trwać, uwaga, aż 4 godziny! Zespół zapowiada, że na koncercie setlistę zdominuje repertuar z poprzednich albumów, ale pojawią się również nowe, wcześniej nie słyszane, utwory. Pozostaje nam tylko czekać na nagrania z koncertu.
Oto tracklista pierwszego albumu 'Rage Against The Machine'. Prawdopodobnie mojej ulubionej płyty EVER:
1. "Bombtrack"
2. "Killing in the Name"
3. "Take the Power Back"
4. "Settle for Nothing"
5. "Bullet in the Head"
6. "Know Your Enemy"
7. "Wake Up"
8. "Fistful of Steel"
9. "Township Rebellion"
10. "Freedom"
Rage Against the Machine - Bullet in the Head [1992]:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz