Holy shit!
Jak to mówią - Nie oceniaj książki po okładce. I wygląda na to, że nowego albumu Linkin Park też na pierwszy rzut ucha oceniać się nie powinno. Pierwszy singiel The Catalyst był jednym z mocniej skrytykowanych przeze mnie utworów w tym roku, a tymczasem pojawił się drugi kawałek - Wretches And Kings - i muszę powiedzieć, że...uwaga uwaga...naprawdę to powiem - JEST ZAJEBISTY!
Jeśli The Catalyst to była tylko ściema, żeby wszyscy pomyśleli, że album A Thousand Suns będzie żałością, a reszta będzie jak ten nowy utwór to kupuje płytę.
Do tego momentu przesłuchałem go chyba z 8 razy i szykuje się drugie tyle.
Linkin Park - Wretches And Kings [2010]
http://www.noisecreep.com/2010/09/02/linkin-park-wretches-and-kings-song-premiere/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz